Finlandia - Nacjonaliści w natarciu

Druga płaszczyzna wiąże się z programem Prawdziwych Finów: ich zwiększone wpływy mogą się przełożyć na szanse planu ratowania państw, które znalazły się na skraju załamania, zwłaszcza Portugalii. Partia sprzeciwia się tzw. bail-outowi, jak określa się program wsparcia powiązany z rygorystycznymi warunkami do wypełnienia. A że w Finlandii, jako jedynym państwie strefy euro, decyzja w tej sprawie może należeć do parlamentu, jej stanowisko jest dziś pod znakiem zapytania, a reperkusje mogą być poważne. „Finlandia rzadko ma decydujący wpływ na politykę Unii Europejskiej, ale teraz to ona może pogrążyć Portugalię, a może nawet euro” – pisał brytyjski dziennik „Daily Telegraph”.Wielki skok Sukces Prawdziwych Finów przeszedł wszelkie oczekiwania. Zdobyli aż 19 proc. głosów i 39 miejsc w 200--osobowej Eduskuncie, fińskim parlamencie. To blisko pięciokrotnie więcej niż w poprzednich wyborach, gdy partia uzyskała 4 proc. głosów, co przełożyło się na zaledwie 5 mandatów. Jej
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze