Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Konstytucja, reprodukcja! Lewica zdradziła własne hasła

Dodano: 27/01/2026 - Nr 05 z 28 stycznia 2026

Sytuacja w ochronie zdrowia znakomicie pokazuje, jak zakłamane są lewicowe hasła o prawach reprodukcyjnych. Kryje się za nimi przede wszystkim bezpardonowa walka o radykalną liberalizację prawa aborcyjnego. A gdy rząd Donalda Tuska likwiduje porodówki i każe kobietom rodzić na SOR-ach, lewicowo-liberalne feministki chowają głowę w piach albo cynicznie udają, że nie ma żadnego problemu. Choć zdaniem ekspertów nowe rozwiązania uderzają w konstytucyjne prawa Polek.

Prawa reprodukcyjne” to jedno z ulubionych haseł lewicowo-liberalnych środowisk od kilku dekad. O ile w pierwszych latach po transformacji mówiono przede wszystkim o prawie do aborcji, o tyle na przełomie XX i XXI wieku nowa lewica (nurt, a nie partia) zaczęła sięgać po zaczerpnięty z Zachodu termin „prawo reprodukcyjne”. Dobrym przykładem jest książka „Milczenie owieczek” (2004), mocno aktywnej wówczas w środowisku „Krytyki Politycznej” Kazimiery Szczuki. Na jej kartach aborcja i antykoncepcja wpisane są w szereg

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze