Życzenia na nowy rok

Jan Pospieszalski \ Z bliska

Patrząc na mijający rok, widać, że to czas istotnej zmiany. Nie wszystko wyszło dobrze. Podejmowane decyzje nie zawsze były w 100 procentach trafne, wiele spraw można było zrobić lepiej. Pojawiło się trochę chaosu i nieudacznictwa. Ale zmiana, przy wszystkich trudnych do uniknięcia błędach i mankamentach, to zmiana ustrojowa. Dlatego z taką agresją odbiera ją obóz liberalnej postkomuny, a paradoksalnie rangę i wymiar tej zmiany najlepiej odzwierciedlają wrzask i opór, z jakimi przyjmuje ją opozycja. Jej istotą jest zmiana suwerena. Państwo zaczyna służyć narodowi, czyli nam, wszystkim Polakom. Państwo polskie, które w ostatnich trzech prawie dekadach oddelegowano do obsługi oligarchicznych grup interesu i ich zagranicznych kooperantów, wreszcie zaczęło myśleć o swoich obywatelach. Widać to nie tylko w programach socjalnych, lecz także w uznaniu prostej prawdy, że fundamentem wspólnoty jest uświęcony tradycją, sprawdzony w latach nieszczęść i dziejowej zawieruchy
     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze