Kwk „Wujek” – zapis zbrodni

Dodano: 14/12/2016

Stan wojenny \ Nierozliczeni sprawcy grudniowej masakry na Śląsku

16 grudnia 1981 r., czwarty dzień stanu wojennego. Pierwszy blask tego mroźnego poranka wydobywa z mroku zabudowania kopalni „Wujek”, śnieg skrzypi pod nogami górników patrolujących teren zakładu. Ich uzbrojenie stanowią metalowe pręty i styliska łopat. Pomimo grozy sytuacji tutaj bije jeszcze serce wolnej Polski I wasz dzień kiedyś nadejdzie, chłopcy z kopalni »Wujek«. Anioł pod płaszczem skrzydła ukryje, przez góry do Polski się przedrze i głaz wam znad grobu odsunie. Pochylą się ludzkie serca krzyż ucałować rozpięty, by jednym westchnieniem objąć swój żywot grzeszny i święty. Marian Sworzeń Chłopcy z kopalni „Wujek” W: Andrzej Wroński Strajkujący górnicy, chociaż wyczerpani, zziębnięci, są zdeterminowani. Dzień wcześniej przyjęli sakrament spowiedzi, teraz gotowi są na wszystko, pomimo lęku czającego się w ich duszach i groźby śmierci, jaka zawisła nad kopalnią. Około godz. 8 pojawia się narastający dźwięk – to szum motorów i chrzęst gąsienic wozów bojowych oraz
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze