Idealistka z Donbasu

REPORTAŻ \ Zbrodnie wojenne

Donieckie Zagłębie Węglowe jest od ponad dwóch lat areną hybrydowej wojny pomiędzy Federacją Rosyjską a Ukrainą. Historia Iryny Dowhań jest opowieścią o tym, jak przez lata pod konflikt użyźniano nie tylko glebę, lecz także ludzkie umysły Spotykamy się w Warszawie podczas konferencji OBWE na temat praw człowieka. Iryna jest osobą elegancką i w niczym nie przypomina kobiety przykutej przez separatystów do słupa w centrum Doniecka, której zdjęcie przed dwoma laty obiegło świat. Stalino – raj na ziemi Donieck. Górnicze miasto, stolica wschodniej Ukrainy, miasto gospodarz turnieju Euro 2012. W latach 1924–1961 r. nosiło dumną nazwę Stalino. Dziś Donieck i Ługańsk są stolicami samozwańczych „republik ludowych” – parapaństewek prorosyjskich separatystów. Iryna urodziła się w 1962 r. Zarówno miasto, jak i cały Donbas odgrywały wtedy znaczącą rolę w przemyśle ciężkim. Opiewano je w produkcyjniakach – to w Donbasie powstał ruch stachanowski, to tu z wielkiego Kraju Rad przez
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze