„Smoleńsk”, czyli terror dezinformacji

Dodano: 13/09/2016 - Nr 37 z 14 września 2016

FILM \ Polacy chcą znać prawdę o wydarzeniach z 10 kwietnia 2010 r.

Operacja „Smoleńsk 2010” z punktu widzenia jej organizatorów to nie tylko działania, które doprowadzić miały do katastrofy samolotu z polskim prezydentem na pokładzie. Z perspektywy czasu widać, że jej organizatorzy wraz z ogłoszeniem informacji o śmierci pasażerów samolotu przystąpili do realizacji precyzyjnego planu dezinformacyjnej gry, której duża część odbywała się w polskiej przestrzeni medialnej. Wkraczający na ekrany polskich kin film „Smoleńsk” Antoniego Krauzego jest przede wszystkim opowieścią o tej części przedsięwzięcia, a jednocześnie pierwszą próbą odwrócenia efektów kłamstwa smoleńskiego w przestrzeni kultury masowej Według klasycznej definicji dezinformacji jest to działanie, które „stawia sobie za cel realizację konsekwentnego programu zmierzającego do zastąpienia w świadomości, a przede wszystkim w podświadomości mas poglądów uznanych za niekorzystne dla dezinformatora takimi, które uważa on za korzystne dla siebie”. Z punktu widzenia Federacji
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze