Los straceńców

Dodano: 22/03/2016 - Nr 12 z 23 marca 2016

Wyklęci poprzednich pokoleń \ Józef Zaliwski i zapomniane powstanie 1833 r.

Porywające i pełne bólu słowa Michała Chodźki, uczestnika wyprawy Zaliwskiego, to dramat pokolenia epigonów listopadowej insurekcji, którzy przegrali swoją walkę, ale nigdy nie wyrzekli się pięknego snu o wolności. Dla nich nie było dwóch prawd, lojalizm wobec zaborcy uznawali za zdradę, zaniechanie dalszej walki za zbrodnię największą. Każde nasze pokolenie, nawet w najgorszych czasach dominacji małostkowości i służalczości, miało swoich niezłomnych Po Powstaniu Listopadowym, w pokonanym Królestwie zapanował powszechny marazm, wielu najwartościowszych krzewicieli sprawy narodowej udało się na emigrację. Rosja już nie próbowała walczyć o polską duszę jak w roku 1815, gdy stworzyła pozorną autonomię i założyła jedynie – jak to określił Maurycy Mochnacki – watowane jarzmo. Teraz rozpoczęło się prawdziwe zniewolenie. Wydawało się, że nie ma już żadnej nadziei, a jednak… Nowe powstanie narodowe Nie zniknął jeszcze całkowicie duch irredenty. W nocy z 19 na 20 marca 1833 r
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze