Dziecko przeżyło aborcję, zmarło w cierpieniach

Dodano: 15/03/2016 - Nr 11 z 16 marca 2016

WYWIAD \

W wyniku nieudanej aborcji 24-tygodniowe dziecko z zespołem Downa urodziło się żywe. Płakało, a mimo to lekarze i personel Szpitala św. Rodziny w Warszawie nie udzielili mu pomocy. Wcześniak zmarł w cierpieniach. Teraz sprawą zajmie się Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów - Z prof. Bogdanem Chazanem, byłym dyrektorem Szpitala św. Rodziny, rozmawia Dorota ŁomickaCzy dziecko urodzone w 24. tygodniu ciąży ma szansę na przeżycie? Przyjmuje się, że 24. tydzień to granica przeżywalności dziecka poza organizmem matki. Dziecko, które zmarło w Szpitalu św. Rodziny, było duże – miało 23 tygodnie i 6 dni. Nie było więc z góry wiadomo, że po urodzeniu będzie niezdolne do życia.Czy lekarz w takim wypadku może odmówić udzielenia pomocy? Uważam, że jeżeli życie człowieka – nawet tak maleńkiego – jest zagrożone, to obowiązkiem lekarza jest udzielenie mu pomocy. Jeżeli nawet lekarz uznał, że w tym przypadku udzielana pomoc miałaby cechy tzw. opieki
     
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze