Wyznawcy świętego spokoju

Z dala od wielkiej polityki i awantury o „Bolka” na wrocławskim Oporowie rozegrał się dramat księdza Jacka Międlara. Młody kapłan ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy zaledwie po półrocznej posłudze został przeniesiony na drugi koniec Polski, do Zakopanego. Ze łzami w oczach gimnazjaliści, ministranci i młodzi narodowcy z Dolnośląskiej Brygady ONR żegnali swojego duszpasterza. „Nakłoniłeś dziesiątki tysięcy ludzi do modlitwy w trakcie patriotycznych manifestacji, dzięki temu nie były to tylko...
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: