Od rozsypki do potęgi

Nowak udowadnia, że nie ma istotnej sprzeczności między wizją piastowską i jagiellońską. Racja stanu nakazywała jedynie umiejętnie wykorzystywać koniunktury

W swoich ponad 1000-letnich dziejach Polska parokrotnie znajdowała się w tak ciężkiej sytuacji, że zagrożony był jej byt i przetrwanie. Kto wie, czy blisko 200-letni okres rozbicia dzielnicowego nie był najtrudniejszy. Młoda Polska dzieliła się, coraz bardziej ryzykując wchłonięcie przez któregoś z sąsiadów lub rozdrapanie pomiędzy nich. Nic jeszcze nie było ugruntowane, mogliśmy być zniemczeni, zruszczeni, zagarnięci przez Duńczyków, zhołdowani przez Mongołów, a najmniej nam brakowało, żeby pod berłem
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: