Wspólny bój o niepodległość

Organizacja pierwszego państwa podziemnego w historii naszego narodu, wielkie uliczne manifestacje solidarności i przygotowanie przez Polaków zrywu niepodległościowego – ta fascynująca historia jest tematem historycznego dodatku pt. „Powstanie styczniowe. Wspólny bój o niepodległość”, który ukaże się w styczniowym numerze miesięcznika „Nowe Państwo”

„Wielonarodowy charakter powstania, będącego próbą odtworzenia niezwykłego państwa, jakim przez wieki była Rzeczpospolita, to często marginalizowany aspekt wydarzeń tamtych dni. Tymczasem to szczególnie aktualny kontekst – polska polityka międzynarodowa jest dzisiaj nastawiona na zacieśnianie współpracy między narodami, które ponad półtora wieku temu pod polskim sztandarem podjęły próbę uwolnienia się spod dominacji Moskwy” – czytamy we wstępie do dodatku.
Historycy nie mają wątpliwości, że powstanie, które wybuchło 153 lata temu, było jednym z najważniejszych wydarzeń w naszej historii i ostatnią próbą odbudowy Rzeczypospolitej w jej przedrozbiorowych granicach. Przygotowania trwały wiele lat. Inspiratorami była polska inteligencja, młodzież studencka z Kijowa i Warszawy oraz pochodzący z terenów Rzeczypospolitej oficerowie armii rosyjskiej. Walka około 30 tys. powstańców trwała kilkanaście miesięcy. Miała charakter głównie partyzancki i odbywała się przede wszystkim na terenie zaboru rosyjskiego.
Dodatek przynosi nam fascynującą opowieść o bohaterstwie naszych przodków, lecz także o propagandzie uprawianej przez rosyjskie władze czy okrutnym terrorze, jaki stosowany był wobec ludzi, którzy manifestowali swoją polskość. Dowiadujemy się też ciekawych rzeczy o funkcjonowaniu nieznanego do tej pory na tę skalę państwa podziemnego. Miało ono urzędników, pieczęcie, prasę, a nawet… podatki. Jednym z planów powstańców było oddanie chłopom ziemi na własność. Jednak to chłopi właśnie zawiedli. Byli nieświadomi politycznie i łatwo dali się manipulować przez Cesarstwo Rosyjskie. Bywało, że...
[pozostało do przeczytania 23% tekstu]
Dostęp do artykułów: