Niskie płace to niski rozwój gospodarczy

Nie będę obiecywał jak Donald Tusk, że wszyscy Polacy będą masowo wracać do kraju. Trzeba tu, na miejscu, stwarzać warunki do zatrudniania i lepszej płacy. Jednym z elementów jest Narodowy Program Zatrudnienia, który PiS przedstawił już w 2012 r. Założeniem tego programu jest przede wszystkim pomoc młodym ludziom – ze Stanisławem Szwedem, wiceministrem rodziny, pracy i polityki społecznej, rozmawia Maciej Pawlak

Skoro – według oficjalnych statystyk – bezrobocie spada (poniżej 10 proc.), dlaczego wciąż obserwowany jest tak duży udział szarej strefy na rynku? Jak z nią walczyć?
Szara strefa jest niezdrowa i dla gospodarki, i dla samych zatrudnionych, którzy nie mają opłacanej składki emerytalnej i zdrowotnej. Z tym zjawiskiem trzeba walczyć. Choć z drugiej strony nie da się jej całkowicie zlikwidować. Wynika to z faktu, że pracodawcy konkurują ze sobą niskimi cenami. Wynikają one w dużej mierze z zaniżanych (poprzez nieopłacanie obowiązkowych składek pracowniczych) kosztów płacowych. Dodatkowo po części do szarej strefy można zaliczyć zatrudnianie na podstawie umów cywilnoprawnych, tzw. śmieciówek. W sytuacji, gdy pracodawca stosuje je zamiast umów o pracę, wiadomo, że w ten sposób chce uniknąć płacenia składek. Jednym z mechanizmów przeznaczonych do walki z tym zjawiskiem są kontrole przeprowadzane przez Państwową Inspekcję Pracy, a po części także przez aparat skarbowy. Proponujemy poprawienie skuteczności PIP poprzez wprowadzenie konkretnych zmian w Kodeksie pracy i likwidację syndromu tzw. pierwszej dniówki.

Na czym to będzie polegać?
Obecnie pracownik do końca pierwszego dnia pracy powinien otrzymać na piśmie potwierdzenie zawartej umowy o pracę. Jeśli w firmie pojawia się kontrola PIP, zazwyczaj pracownik tłumaczy, że właśnie rozpoczął pracę, a pracodawca jeszcze nie dostarczył mu mowy o pracę. Dopiero gdy pracownik zostaje zwolniony, np. po przepracowaniu pół roku, skarży się...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: