Parę zdań o odpuście i Miłosierdziu

Bóg nie oczekuje od nas rekordowych wyrzeczeń czy wielomiesięcznych postów. Oczekuje jedynie miłości

Rozpoczął się rok Miłosierdzia. „Co to ma ze mną wspólnego?” – myśli czytelnik. Ma, i to dużo. Ale po kolei. Niewiele ponad miesiąc temu w „Codziennej” pisałem o odpustach. O ile sakrament pokuty kojarzy się praktykującym katolikom z ich życiem, to już odpusty najczęściej nie. A są związane z Bożym Miłosierdziem równie silnie jak spowiedź i równie mocno mogą pomóc, w dodatku w perspektywie ostatecznej.
Pisząc w „GPC” o odpustach, miałem wrażenie, że piszę o nich tak, jakby były jakimiś technicznymi zabiegami. Musi być wizyta na cmentarzu pomiędzy 1 a 8
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: