Gender kontra islam

Dziś rewolucjoniści ograniczają swoją działalność z jednego, jedynego powodu. Nie ma atmosfery przyzwolenia na palenie kościołów i zabijanie

Gender zmierzy się z islamem. Myślałem, że ta konfrontacja odbędzie się dopiero za jakiś czas. Jednak widać w Danii wszystko dzieje się szybciej. Wobec licznych gwałtów imigrantów na Dunkach władze postanowiły wysyłać przybywających do kraju muzułmanów na kursy edukacji seksualnej. Rządowy pomysł poparły cztery największe duńskie partie polityczne. Normalna władza zaostrzyłaby prawo i surowo karałaby przestępców. Europejska skazuje gwałcicieli na prace społeczne, a członkowie grupy, z której się wywodzą, będą zdobywać informacje o 56 „płciach”.
Równie mocną propozycję w obliczu narastającej, a ukrywanej przez europejskie media fali gwałtów zgłosił niemiecki pastor Urlich Wagner. Zaapelował on o udostępnienie imigrantom darmowych usług prostytutek.
Właśnie obejrzałem film Pablo Moreno „Zakazany Bóg”. Opowiada historię 51 hiszpańskich męczenników, klaretynów, zamordowanych przez rewolucjonistów w 1936 r. w Hiszpanii w czasie wojny domowej. Zakonnicy byli misjonarzami, ludźmi pokoju, byli kształceni po to, by jechać na misje i pomagać biednym. Pozbawiono ich życia, wcześniej niektórych torturując, w imię wizji nowego, wspaniałego świata.  
W czasie wojny domowej rewolucyjni barbarzyńcy w Hiszpanii zamordowali 6500 księży i kilkadziesiąt tysięcy wiernych świeckich, najwięcej z Akcji Katolickiej. Zniszczyli 2000 świątyń. Porównywalne prześladowania miały miejsce w Meksyku na początku XX w. Podobnie było w bolszewickiej Rosji, gdzie katolickie duchowieństwo zostało praktycznie unicestwione. Jednak nawet dziś, gdy dysponujemy pełnią informacji na temat rewolucyjnych zbrodni ostatnich 300 lat, ludziom prawym, nawet katolikom, trudno zrozumieć, że zbrodnie rewolucji francuskiej, meksykańskiej, bolszewickiej czy wojny domowej w Hiszpanii są wyrazem jednego pragnienia. Wyeliminowania...
[pozostało do przeczytania 47% tekstu]
Dostęp do artykułów: