Rozsypka

W obiegowym żarcie na pytanie, jakie było najtragiczniejsze powstanie w dziejach Polski, odpowiedź brzmiała: „Powstanie Związku Radzieckiego”

Moje pokolenie dożyło momentu, kiedy to Imperium Zła przestało istnieć. 25 grudnia 1991 r. zwinięto sowiecką flagę na placu Czerwonym i dymisję złożył Michaił Gorbaczow. Pierwsze amerykańskie wydanie „Ostatniego imperium”, dzieła ukraińskiego naukowca Siergieja Płochego (ang. Serhii Plokhy), ukazało się w maju 2014 r. Świat znowu wstrzymywał oddech. Putinowska Rosja, dokonując aneksji Krymu i prowadząc hybrydową wojnę przeciwko Ukrainie, wydawała się przyśpieszać odbudowę dawnego imperium. Cel na razie wydaje się nierealny, walka nierozstrzygnięta, pozostaje jednak fascynujące pytanie, co się właściwie stało w drugiej połowie 1991 r., że imperium, które pokonało interwentów, wygrało wojnę domową, rozgromiło Hitlera, rozsypało się jak domek z kart? Co takiego zdarzyło między puczem Janajewa 19 sierpnia a Spotkaniem Trzech w Puszczy Białowieskiej, kiedy zdecydowano o podziale Związku? Kto był głównym aktorem – prezydent Bush, który ostrożnie popierał reformatora Gorbaczowa, buntownik Borys Jelcyn, którego osobiste ambicje współgrały z aspiracjami obywateli wielonarodowego państwa, pogubiony kompletnie Gorbaczow, który chcąc pieriestrojką i głasnostią zreformować system, przyśpieszył jego upadek? Autor wskazuje na Leonida Krawczuka, chytrego przywódcę Ukrainy, który miał okazać się najskuteczniejszym rozgrywającym, jako że ogłoszona przez niego niepodległość Ukrainy była najpoważniejszym ciosem dla ZSRR. Rada Perejasławska z 1654 r., oddająca Ukrainę Moskwie (definitywnie przyklepała o tym Połtawa w 1709 r.), przesądziła o powstaniu mocarstwa, a kijowska niepodległość uchwalona 24 sierpnia przez Radę Najwyższą ten etap zakończyła. 
Niepodległość Ukrainy spowodowała efekt domina. Do państw bałtyckich i Gruzji, które ogłosiły niepodległość wcześniej, przyłączyły się pozostałe republiki związkowe...
[pozostało do przeczytania 28% tekstu]
Dostęp do artykułów: