Zaufaj salaficie, w końcu masz już dość

Dodano: 15/09/2015 - Nr 37 z 16 września 2015

Berlin \ Żelazna logika rządu Merkel

Urzędnicy ministerstwa ds. migracji oklaskujący Angelę Merkel, tysiące wolontariuszy niosących ofiarnie pomoc przybyszom z Afryki i Bliskiego Wschodu, burmistrz, który nagminnie narzekał, że w jego miasteczku jest za mało imigrantów… Wystarczył tydzień, by urzędnicy zaczęli narzekać, wolontariusze stracili zapał, a burmistrz przyznał ze skruchą: „Nie tak miało być, to nas przerasta”. A do tego jeszcze się okazało, że nie wszyscy imigranci mają pokojowe zamiary i mogą się zradykalizować. Takie wahania nastrojów tylko w państwie Merkel Hamburg. Hala targowa oznaczona symbolem B6 jeszcze nie tak dawno ściągała miłośników jachtów i luksusowych łodzi. Dziś na 13 tys. mkw. powierzchni wystawowej na próżno szukać światowych marek. Wszędzie stoją polowe łóżka, prowizoryczne sypialnie dla 1200 imigrantów. Do tej pory zakwaterowano 700 osób. Decyzja o wynajęciu hali została podjęta z braku innych rozwiązań. Do Hamburga codziennie przybywa 200–300 uchodźców, szacuje się, że
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze