Strategia terroru

Polityka zagraniczna \ Zagrożenia przyszłości

„Europa jest podzielona. Nie bardzo wie, co robić, a przecież temat jest bardzo trudny. Nie wiadomo przede wszystkim, jak tak naprawdę likwidować źródła terroryzmu na Zachodzie. Np. trudno sobie wyobrazić próbę oddzielenia agend Państwa Islamskiego od ludności pochodzenia arabskiego, zamieszkującej całe dzielnice miast we Francji” – z Jackiem Bartosiakiem, analitykiem Narodowego Centrum Studiów Strategicznych, rozmawia Artur DmochowskiPaństwo Islamskie wydaje się w tej chwili idealną bazą dla terroryzmu. Czy np. otwarte mówienie o zdobyciu Rzymu i zniszczeniu chrześcijaństwa nie przełoży się na ataki terrorystyczne? A na ile realne jest zagrożenie atakami bronią masowego rażenia czy bronią chemiczną? Wydaje mi się, że są bez szans na wyprodukowanie broni nuklearnej. Natomiast do wyprodukowania broni chemicznej nie potrzeba wiele. Wystarczy mieć fabrykę nawozów. Oczywiście jest kwestia skuteczności i skali produkcji. Broń chemiczna jest bardzo prosta
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze