Tekst do głębi obskurancki

Dla chrześcijan ćwiczenie jogi jest duchowo szkodliwe. Hinduista ćwicząc jogę, nie narusza bowiem pierwszego przykazania, chrześcijanin praktykując jogę, to przykazanie łamie

Wielokrotnie pytano mnie, jak jest możliwe, by człowiek, który nie ma żadnej duchowej intencji, wchodząc w jakąś praktykę, otwierał się na demoniczne dręczenia. Ktoś idzie do bioenergoterapeuty szukając zdrowia, a w efekcie cierpi duchowo i ma niedające się leczyć stany depresyjne. Ktoś inny idzie do tarocisty, szukając informacji o przyszłości, a w efekcie ma duchowe dręczenia.
Otóż otwierając się na autorytet bioenergoterapeuty czy tarocisty, oczekując od niego czegoś dla nas
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: