Przeklęty prawnik z sercem na Mount Evereście

POLITYKA \ Sylwetka dr. Bartłomieja Wróblewskiego

Podczas kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy dr Bartłomiej Wróblewski spotkał się ze zwolennikami PiS w Mosinie. Jeden z obecnych na spotkaniu mężczyzn zwrócił się do niego z pytaniem,  co ma zrobić, skoro jego sąsiedzi go nienawidzą jako „pisiora”. – Może warto byłoby naprawić krawężnik na ulicy przed państwa domem. Jak pan to zrobi, to gwarantuję, że nikt już nie będzie pana wyzywał tylko dlatego, że jest pan zwolennikiem PiS – odpowiedział Wróblewski Bartłomiej Wróblewski stał się w polityce znany właśnie w czasie kampanii Andrzeja Dudy. Gdy objął stanowisko szefa PiS w powiecie poznańskim, wykazał się niesamowitą energią, zaczął tworzyć struktury partii tam, gdzie wydawało się to praktycznie niemożliwe – na terenie Wielkopolski kojarzonej jako region, w którym wręcz zwyczajowo wygrywa PO. Obecnie ten trend się zmienia: niedawno pojawił się sondaż poparcia dla partii politycznych w Wielkopolsce wskazujący, że na PiS chciałoby głosować 38,5 proc., a na PO tylko 26,7
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze