Walka o polskie łupki trwa

Węglowodory \ Łupkowe marzenia i rzeczywistość

Obecnie zainteresowanie polskimi łupkami przygasa – kolejni inwestorzy rezygnują z poszukiwań. Polskie władze nie mają sobie nic do zarzucenia, choć prace nad ustawami łupkowymi przewlekały się w nieskończoność. Nadzieją na ożywienie koniunktury ma być pojawienie się w Polsce i na Ukrainie George’a Sorosa jako nowego inwestora Jeszcze na początku obecnej dekady wydawało się, że szanse na szybkie, komercyjne pozyskiwanie gazu z polskich złóż łupkowych są ogromne. Czołowe firmy amerykańskie, kanadyjskie i zachodnioeuropejskie oraz polskie rozpoczęły poszukiwania złóż, przeprowadzając odwierty, zwłaszcza w północnych i wschodnich rejonach naszego kraju. Spodziewano się rychłego osiągnięcia sukcesów na tym polu podobnych do amerykańskich. Dobry klimat dla łupków? Jak informuje Państwowy Instytut Geologiczny i Ministerstwo Środowiska, w szczytowym okresie poszukiwań gazu łupkowego w Polsce, na przełomie lat 2012 i 2013, obowiązywało 113 koncesji obejmujących obszar ponad
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze