Wyborczy zmierzch w TVP

Tym, co w sporej mierze zadecydowało o zwycięstwie Andrzeja Dudy, była jego odporność na antykaczyzm. Antykaczyzm to coś, z czym Polacy mają do czynienia od lat, a wyjątkowo intensywnie daje o sobie znać od 10.04.2010 r. Sprawa opisana, rozpoznana, powstało na ten temat kilka książek, m.in. prace prof. Ryszarda Legutki i Sławomira Kmiecika. Przemysł pogardy jako technika dyskredytacji politycznego konkurenta w przypadku Andrzeja Dudy, jak widzimy, okazał się zawodny. Ten facet ma coś takiego w sobie, że jego się to nie ima. Im bardziej telewizje straszyły Kaczyńskim, Macierewiczem, redaktorzy próbowali wkręcić go w smoleński spór, przyklejali mu zbrodnię SKOK-ów, robili z niego inkwizytora
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: