Pospolite ruszenie

Pogratulować konsekwencji! Nawet w chwili schodzenia ze sceny historyk Komorowski Bronisław MUSIAŁ zaliczyć wpadkę, bredząc o „pospolitym ruszeniu”. Szanowny były panie prezydencie – „pospolitym ruszeniem” tegorocznej batalii byliśmy akurat my, młodzi Polacy, patrioci, ochotnicy, amatorzy... Po waszej stronie stanęły hufce zaciężne, najemnicy i kondotierzy. Wykorzystaliście do walki bezwzględnie i z pełną determinacją wszystkie instytucje państwa – władzę pierwszą, drugą i czwartą. Mieliście...
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: