Lemingi pod kołdrą

Rafał, jak artysta we wczesnym kabarecie, lubi szturchać i prowokować czytelnika. Już sam tytuł bardziej służy jako wabik handlowy niż definiowanie zawartości

Odnosiłem ostatnio wrażenie, że częściej się z Rafałem Ziemkiewiczem nie zgadzam, niż zgadzam, tymczasem lektura „Życia seksualnego lemingów” dowiodła czegoś wręcz przeciwnego. W pisanych z ogromną swadą i lekkością felietonach, diagnozujących bezlitośnie naszą i waszą rzeczywistość, zauważam ogromną zbieżność poglądów, dochodzącą niekiedy (niczym podczas wyborów w Korei Północnej) do 110 proc.  Rafał bezbłędnie punktuje  obsesje tzw. Salonu, „homohisterię”, poprawność polityczną, polowania na antysemitów
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: