Lemingi pod kołdrą

Dodano: 11/03/2015 - Nr 10 z 11 marca 2015

Marcin Wolski \ Poleca

Rafał, jak artysta we wczesnym kabarecie, lubi szturchać i prowokować czytelnika. Już sam tytuł bardziej służy jako wabik handlowy niż definiowanie zawartości Odnosiłem ostatnio wrażenie, że częściej się z Rafałem Ziemkiewiczem nie zgadzam, niż zgadzam, tymczasem lektura „Życia seksualnego lemingów” dowiodła czegoś wręcz przeciwnego. W pisanych z ogromną swadą i lekkością felietonach, diagnozujących bezlitośnie naszą i waszą rzeczywistość, zauważam ogromną zbieżność poglądów, dochodzącą niekiedy (niczym podczas wyborów w Korei Północnej) do 110 proc.  Rafał bezbłędnie punktuje  obsesje tzw. Salonu, „homohisterię”, poprawność polityczną, polowania na antysemitów, nagminne zawstydzanie Polaków. Pokazuje absurdalność nagonki na autorów „Resortowych dzieci”, nabija się z politycznych wolt byłych koryfeuszy prawicy, dziś bezwstydnie wkupujących się w łaski władzy. Nikt lepiej niż on nie zdefiniował „syndromu Wałęsy”. Serce rośnie, kiedy dowcipnie demaskuje kolejne etapy „
     
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze