Podzwonne

Dodano: 10/03/2015 - Nr 10 z 11 marca 2015

Nie pojmuję powodów, dla których Monika Olejnik z uporem godnym lepszej sprawy zaprasza ciągle do swojego programu Janusza P., osobnika, na tle którego Korwin-Mikke to gigant myśli, Jarubas – człowiek sukcesu,  a Magdalena Ogórek – pieśń niedalekiej przyszłości. Pociąga ją jako mężczyzna? Wydaje mi się, że ciekawszych doznań mógłby dostarczyć plastikowy organ, którym wymachiwał przed laty. Naczelny Ruchacz bez Ruchu symbolizuje dziś wyłącznie obciach, klęskę, chamstwo i resztkę hucpy. Projekt, który (zapewne na zlecenie Donalda Tuska)  miał zrealizować, czyli zniszczyć SLD i stworzyć własną platformianą lewicę, przerósł go dawno – cała PO stała się lewicowa. Bez niego. W dodatku okazało się, że rezerwy „nowego lewactwa” są w Polsce skromniejsze, niż przypuszczano. Ani antyklerykalizm, ani homofilia, ani „wolne konopie” nie pociągnęły mas. Na dobitkę naciągnięta maska trybuna szybko spadła, a gdy jeszcze rzekomy kontestator okazał się najwierniejszym stronnikiem
     
42%
pozostało do przeczytania: 58%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze