Łatwopalny most i ogniotrwała tęcza

Z bliska \ Jan Pospieszalski

– Są takie godziny rano i po południu, że nawet nie próbujemy wyjeżdżać samochodem. W którąkolwiek stronę spojrzeć, wszędzie setki aut. Wszystkie ulice wokół zablokowane. Zostaliśmy praktycznie odcięci od świata. Praca, szkoła dzieci, firma żony, zajęcia pozalekcyjne – wszystko na nowo trzeba układać. Dla nas to logistyczna katastrofa – mówią mieszkańcy z ulicy Genewskiej w Warszawie. Na szczęście nie jestem mieszkańcem Saskiej Kępy, mieszkam i pracuję po tej samej stronie Wisły, bez konieczności przeprawiania się na drugi brzeg. Ale paraliż komunikacyjny rozlał się na całe centrum, nadbrzeżne arterie i ulice prowadzące do pozostałych mostów. Dziesięć dni po pożarze wiadomo już, że praktycznie trzeba zbudować nowy most. Ile to będzie trwało i jakie będą  koszty? Narracja ewoluuje. Najpierw Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiadała, że remont może potrwać nawet kilka miesięcy, potem czas remontu oszacowała na kilkanaście. Dziś słyszę, że budowa prawdopodobnie potrwa dwa lata
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze