Izrael. Dziennik polityczny

Po latach znowu jestem w Izraelu. Szczególny naród, szczególny kraj. Żydowska wyspa na arabskim oceanie – patrząc z demograficznego punktu widzenia. Który to mój pobyt w regionie zwanym w Polsce Bliskim Wschodem, a na całym zachodnim świecie „Środkowym Wschodem”? Ósmy? Dziewiąty?

W tym jednak dwa pobyty w Autonomii Palestyńskiej, raz jako oficjalny obserwator wyborów z ramienia Parlamentu Europejskiego. Kto jeździ tylko do Izraela, a nie był nigdy w Autonomii, na Zachodnim Brzegu, w Strefie Gazy, lub kto jeździ tylko do Autonomii, a nie rozmawia z Żydami w Tel Avivie, Jerozolimie czy opiewanej przez Marka Hłaskę Hajfie, nie zrozumie relacji izraelsko-
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: