Bufetowa zaszalała

Dodano: 27/01/2015

Z bliska \ Jan Pospieszalski

„Pokaż mi, jak mieszkasz, a powiem ci, kim jesteś”. To przypisywane Francuzom przysłowie stwierdza prostą zależność zachodzącą między sposobem, w jaki kształtujemy swoje otoczenie, a poziomem naszej kultury. W tym, jak urządzamy przestrzeń wokół siebie, odbija się nasz gust, smak, poczucie estetyki, upodobania, aspiracje, tęsknoty itp. Za kilka dni w Warszawie zostanie zdemontowana świąteczna iluminacja. Nareszcie!!!  Od 6 grudnia przez pełne osiem tygodni centrum i najbardziej reprezentacyjne ulice bądź co bądź europejskiej stolicy upstrzone były jarmarcznymi dekoracjami z chińskich lampek. Plac Zamkowy, Trakt Królewski, ul. Świętokrzyską i wiele innych cennych zabytkowych miejsc pokryły miliony świecidełek: girlandy, fontanny, upiornej wielkości choinkowe bombki, śnieżynki, gwiazdki, motywy liści, parasolki, a nawet wazony, niby-kwiaty czy dzbany i (uwaga – tegoroczna nowość!) tęczowe łuki. Pomysłowość projektantów i autorów musi budzić podziw.  Takie bogactwo form
     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze