Co umyka w powodzi afer

Felieton \ Anita Gargas

Dwieście kolejnych afer Platformy Obywatelskiej doszło w 2014 r. do setek z poprzednich lat – wyliczyli autorzy strony Naszeblogi.pl. Gdy patrzy się na całoroczną listę szwindli z udziałem polityków PO, widać przerażająco jasno, jak wiele uszło im płazem. Bo kto dziś odpowie za gigantyczne straty państwa związane z opóźnieniami przy budowie gazoportu w Świnoujściu, wywołanymi opieszałością rządu? Kto zajmuje się ujawnionymi w aferze taśmowej informacjami, że kumpel Tuska został mianowany szefem PGE tylko po to, by zgarnąć kasę – odchodząc ze stołka z dwoma kolegami zainkasował blisko 7 mln odprawy? Albo że PO wykupiła długi sztabu prof. Religi, by zmusić go do wycofania się z wyborów? Kto dziś docieka, czy rząd odzyskał blisko 900 mln zł, nienależnie nadpłaconych autostradowej spółce Kulczyka tytułem rekompensaty za zwolnienie ciężarówek z opłat za przejazd odcinkiem A2? A kto sprawdza, jak ministerstwa wydawały pieniądze na promocję – do 42 mln zł na resort? W tej
     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze