Biały Dom dziękuje Hagelowi

Dodano: 16/12/2014

USA \ Nowy sekretarz obrony, nowa polityka militarna?

Widmo wojny z Rosją dodało zupełnie nowego kontekstu wszelkim wydarzeniom, mogącym godzić w polityczną lub wojskową kondycję najważniejszych członków Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego. Z tego właśnie powodu informacja o nagłej rezygnacji, a raczej odwołaniu amerykańskiego sekretarza obrony Charlesa Hagela musi budzić wiele pytań, najważniejsze z nich zaś dotyczą ewentualnych zmian w amerykańskiej polityce militarnej i – szerzej – w amerykańskiej polityce zagranicznej Paradoksalnie, skomplikowaną rolę, którą odegrał Charles „Chuck” Hagel na amerykańskiej scenie politycznej, będzie nam najłatwiej zrozumieć poprzez analogię do perypetii obecnego marszałka polskiego Sejmu, Radosława Sikorskiego. Najciekawszym i zarazem najbardziej chlubnym elementem życiorysów obu polityków są ich dokonania wojenne z czasów młodości. O ile tajemniczy do dziś pobyt w Afganistanie otworzył Radosławowi Sikorskiemu drogę do Ministerstwa Obrony w rządzie Olszewskiego, o tyle biletem
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze