Z Brukseli jednak na tarczy

Ostatni unijny szczyt klimatyczny przyniesie skutki dokładnie odwrotne niż obiecywane przez premier Ewę Kopacz. Jej debiut w roli szefa polskiego rządu na ważnym forum międzynarodowym spowoduje dotkliwe i nieodwracalne straty w naszym górnictwie oraz elektroenergetyce. Pytani przez nas eksperci przewidują, że potencjalni inwestorzy w tych i wielu innych sektorach gospodarki przestaną je modernizować i przeniosą swe przedsiębiorstwa na Ukrainę, Białoruś czy do Chin

– Mogę zapewnić Polaków, że w wyniku przyjęcia pakietu klimatycznego nie będzie dodatkowego wzrostu cen energii – powiedziała premier Ewa Kopacz po posiedzeniu Rady Europejskiej w Brukseli. –
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: