Książka Sakiewicza

W poniedziałek w Warszawie, przy wypełnionej po brzegi sali Domu Pielgrzyma Amicus, odbyła się promocja najnowszej książki Tomasza Sakiewicza „Testament I Rzeczypospolitej. Kulisy śmierci Lecha Kaczyńskiego”. Na spotkaniu obecny był, przyjęty gromkimi brawami, brat śp. prezydenta – Jarosław Kaczyński 

Tomasz Sakiewicz nosił długo w sobie tę książkę. Echa tych zdań my, jego współpracownicy redakcyjni, słyszeliśmy przez lata na spotkaniach redakcyjnych. To niezwykle potrzebny głos w debacie publicznej – mówiła o książce publicystka Joanna Lichocka, która prowadziła spotkanie.
Książka redaktora naczelnego „Gazety Polskiej” ukazuje ideę niezależnego od Rosji państwa polskiego, którą chciał wprowadzić w życie zmarły tragicznie w 2010 r. prezydent Lech Kaczyński. Autor przedstawia go jako kontynuatora tradycji I i II Rzeczypospolitej. Na kartach książki opisane są kulisy śmierci prezydenta. Aby je poznać, cofamy się w czasie. Poznajemy metody działania czerwonej Rosji. Autor udowadnia też, że strategia współczesnej Moskwy zaczerpnięta jest wprost z praw, którymi rządził się Związek Sowiecki. Praw, według których Polska miała być wasalna. Sakiewicz analizuje też sytuację geopolityczną naszego kontynentu. Snuje wizję umocnienia naszego znaczenia na forum międzynarodowym i taktykę obrony przed Rosją.
– Stawiam w książce tezę, dlaczego musiał zginąć prezydent Lech Kaczyński. Przecież on nie zawiózł dywizji pancernej ani armii żołnierzy do Tbilisi. On zawiózł pomysł polityczny, którego Rosja panicznie się bała. Pomysł współpracy politycznej Europy Środkowo-Wschodniej. Pokazanie, że można tę współpracę podjąć, było dla Rosjan najwyższym ostrzeżeniem. Czekiści myślą prosto. Jeśli zbiera się armia, ma flagę i chorążego, trzeba zabić chorążego. Dlatego Lech Kaczyński musiał zginąć – mówił o swojej książce Tomasz Sakiewicz.
Głos zabrał również obecny na spotkaniu Jarosław Kaczyński.
– Operacja Tbilisi była uzgodniona z...
[pozostało do przeczytania 34% tekstu]
Dostęp do artykułów: