Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Niech rozsądzi nas Bóg! Ostatni pojedynek sądowy średniowiecznej Francji

 FOT. WIKIPEDIA; THE J. PAUL GETTY MUSEUM
FOT. WIKIPEDIA; THE J. PAUL GETTY MUSEUM
Dodano: 30/10/2023 - Nr 44 z 31 października 2023

Z punktu widzenia XXI wieku sądownictwo średniowiecza wygląda co najmniej dziwacznie. Jak inaczej można bowiem skomentować system prawny, który przed trybunał ciąga zwierzęta, a potem skazuje je na śmierć przez powieszenie, rutynowo stosuje tortury, a starającemu się o unieważnienie małżeństwa przysyła do sypialni roznegliżowane kobiety, by sprawdziły, czy naprawdę jest on impotentem?

Ówczesną praktyką sądową były też tzw. sądy boże, w trakcie których strony sporu poddawały się specjalnym próbom, a ta, która wyszła z nich obronną ręką, uznawana była za zwycięzcę wskazanego przez samego Boga. Istniały różne formy ordaliów, ale najpopularniejsze stały się pojedynki sądowe. Były to krwawe widowiska, w których stawką było nie tylko ziemskie bytowanie, lecz także pośmiertny los człowieka – przegranego uznawano za bluźniercę, jego ciało bezczeszczono, dusza zaś, jak wierzono, przepadała w ogniu piekielnym. 

Już w średniowieczu zaczęto jednak odchodzić od

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze