Jeśli odpuścimy referendum, to zdecydują za nas w Berlinie

Dodano: 10/10/2023 - Nr 41 z 11 października 2023

W emocjach ostatniej prostej kampanii sprawa referendum może wydawać się jedynie dodatkiem do walki między walczącymi o głosy partiami. To prawda, iż waga tych wyborów dalece wykracza poza stawkę wielu poprzednich. 

Jest tak dlatego, iż rzeczywistość wokół nas stała się niebezpieczna i pojawiły się realne zagrożenia dla naszej suwerenności. Żyjemy w niebezpiecznych czasach. Pewnie wielu z nas przyzwyczaiło się już do trwającej na ekranie wojny, ale wbrew propagandzie rosyjskiej, głosom obecnym w polskiej debacie publicznej – ona nie jest kłótnią między Moskwą a Kijowem. Jest etapem geopolitycznej koncepcji reanimacji rosyjskiej strefy wpływów znanej w przeszłości jako blok wschodni, tylko w nowych realiach. Do realizacji tego planu nie doszłoby, gdyby Kreml nie uzyskał dla niego wsparcia z Berlina. Potężnego i wielowymiarowego wsparcia. Ale ono się nie skończyło. Nie ma kontynuacji w deklaracjach, publicznie wygłaszanych wystąpieniach, ale trwa poprzez

     
43%
pozostało do przeczytania: 57%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze