Reality show berlińskie, ale Stirlitz reżyserem

Berlin pozwolił sobie na otwarty, mielony medialnie i roztrząsany od bulwarówek po think tanki konflikt z Waszyngtonem. Pretekstem było nakrycie kreta Centralnej Służby Wywiadowczej (CIA) w sercu Federalnej Służby Wywiadowczej (BND). Co w rzeczywistości się wydarzyło? Odpowiedź jest banalna – państwo niemieckie w sposób mało elegancki i równie mało roztropny zakomunikowało światu, że Stany Zjednoczone mu nie ufają. Zamiast załatwić sprawę dyskretnie, Berlin napompował ją do rozmiarów reality show, w którym podstępny Amerykanin pluje do kartoflanki niewinnemu Niemcowi. Trudno o gorszą reklamę samych Niemiec i zarazem lepsze zaproszenie dla przyjaciół z Kremla. Bo ci, jak wiadomo, nad Szprewę udają się wyłącznie w celach turystycznych

Nie ma co się łudzić – o ile Berlin przez ostatnie miesiące delikatnie podgryzał sojusz atlantycki, o tyle teraz chwycił za piłę tarczową. Stany Zjednoczone, które od Konrada Adenauera po Helmuta Kohla (mimo wszystko nawet i za urzędowania Willy’ego Brandta) były uważane za jedynego gwaranta bezpieczeństwa Niemiec, dziś w pojęciu milionów obywateli tego państwa są paskudnym szeryfem, który wtrąca się w nie swoje sprawy. Ostatnio na łamach „Nowego Państwa” analizowałam źródła niemieckiego antyamerykanizmu, przejścia od Niemiec, które nie wyobrażały sobie bezpiecznego funkcjonowania bez parasola ochronnego Waszyngtonu, po Niemcy butne, w stosunku do USA nieufne, powtarzające niczym mantrę za sowieckimi, a potem rosyjskimi politykami: „Berlin jest waszyngtońską kolonią”. Od afery „kreta CIA” mija właśnie półtora tygodnia, od demaskującej metody NSA akcji Edwarda Snowdena rok, zarówno jedna, jak i druga sprawa wbiła klin w stosunki Niemcy–USA. Skorzystała na tym Rosja. Co do tego nie ma wątpliwości, pytanie tylko, czy taka strategia opłaci się długofalowo samym Niemcom. 
Stara miłość nie rdzewieje
Po zjednoczeniu Niemcy jeszcze przez chwilę były pod kuratelą USA, jednak już pod koniec ery Kohla można...
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: