Krótka historia wzlotu i upadku Romana Giertycha

Jeden z naszych rozmówców tak podsumowuje aferę taśmową z udziałem Romana Giertycha: „Był zapasowym jokerem w talii Donalda. W rządzie Tuska zostały same głupki i specjaliści od PR, więc Giertych jako człowiek zręczny i inteligentny miałby duże pole do popisu. Być może plotki o objęciu przez niego fotela szefa MSW nie były tak do końca bezpodstawne. Ale teraz wszystko się skończyło. Nawet takie plotki”

Jest początek września 2004 r. Ledwo dwa miesiące wcześniej sejm powołał komisję śledczą ds. PKN Orlen. Miała ona zbadać machlojki wokół koncernu, w tym wykorzystanie przez najwyższych funkcjonariuszy państwa służb specjalnych (UOP) do nielegalnych nacisków na
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: