Krótka historia wzlotu i upadku Romana Giertycha

Jeden z naszych rozmówców tak podsumowuje aferę taśmową z udziałem Romana Giertycha: „Był zapasowym jokerem w talii Donalda. W rządzie Tuska zostały same głupki i specjaliści od PR, więc Giertych jako człowiek zręczny i inteligentny miałby duże pole do popisu. Być może plotki o objęciu przez niego fotela szefa MSW nie były tak do końca bezpodstawne. Ale teraz wszystko się skończyło. Nawet takie plotki”

Jest początek września 2004 r. Ledwo dwa miesiące wcześniej sejm powołał komisję śledczą ds. PKN Orlen. Miała ona zbadać machlojki wokół koncernu, w tym wykorzystanie przez najwyższych funkcjonariuszy państwa służb specjalnych (UOP) do nielegalnych nacisków na organa wymiaru sprawiedliwości, by wywrzeć presję na członkach zarządu spółki (m.in. bezpodstawnie zatrzymano prezesa Orlenu). Wiadomo było, że komisja będzie skrupulatnie badać aferę, a jednym z czarnych bohaterów, którymi się zainteresowała, był oligarcha Jan Kulczyk.
Potajemne spotkanie na Jasnej Górze, czyli od korytarza do refektarza
I właśnie wtedy, kilka tygodni po rozpoczęciu prac komisji, z Kulczykiem spotkał się potajemnie jeden z jej członków, Roman Giertych. O spotkaniu, do którego doszło w Częstochowie w klasztorze ojców paulinów, pozostali posłowie dowiedzieli się z oświadczenia biznesmena wysłanego do komisji. Oligarcha tak je opisywał: „Poseł Roman Giertych, spotkał się ze mną kilka tygodni temu, dając do rozumienia, że nie jestem celem czynności śledczych komisji, a jeśli dostarczę mu informacje kompromitujące urzędującego prezydenta [Aleksandra Kwaśniewskiego – przyp. A.G.] – cytuję – »mogę czuć się bezpiecznie«. Informacji takich nie dostarczyłem – i to kolejna przyczyna poczucia zagrożenia”. „Czy nadal mam wierzyć, że intencją pana posła jest wyjaśnienie sprawy Orlenu?” – pytał dramatycznie Kulczyk, PR-owo wykorzystując wpadkę Giertycha. 
Sam zainteresowany podczas posiedzenia komisji 9 listopada 2004 r. wyjaśniał: „Nieprawdą jest, że spotkałem...
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: