Po przerwanej premierze

Z perspektywy czasu można bez przesady powiedzieć, że powołany przez Antoniego Macierewicza Wydział Studiów – jako wyspecjalizowana jednostka w strukturze resortu spraw wewnętrznych, mająca na celu profesjonalną realizację przygotowywanych wtedy w sejmie regulacji lustracyjnych – stała się protoplastą utworzonego pięć lat później Biura Rzecznika Interesu Publicznego, a dziesięć lat później Biura Lustracyjnego IPN

10 lutego 1992 r. minister spraw wewnętrznych Antoni Macierewicz powołał w strukturze swojego gabinetu Wydział Studiów. Pracownicy wydziału byli urzędnikami cywilnymi. Przez cztery miesiące funkcjonowania wydziału poznawali zasady pracy operacyjnej i prowadzenia ewidencji osobowych źródeł informacji Służby Bezpieczeństwa, dokumentowania pracy agentów i ich kontroli oraz – co najważniejsze – analizowali tysiące dostępnych materiałów operacyjnych SB. Zespół wykonywał swoje obowiązki w atmosferze niechęci znacznej części kadry Urzędu Ochrony Państwa wywodzącej się z SB. Podczas realizacji zadań dochodziło do utarczek słownych lub nawet stawiania oporu, jak miało to miejsce podczas próby dostania się do pomieszczeń wywiadu.

Czempiński, Lesiak i jego szafa
Skutki tej niechęci szybko dały znać o sobie po upadku rządu Jana Olszewskiego w ramach podjętych przez nowe kierownictwo UOP działań opresyjnych wobec b. pracowników Wydziału Studiów. Prym wiodły takie jednostki operacyjne i śledcze UOP, jak Zespół Inspekcyjno-Operacyjny pod kierownictwem płk. Jana Lesiaka, Zarząd Kontrwywiadu z płk. Konstantym Miodowiczem na czele oraz Zarząd Śledczy UOP z jego dyrektorem płk. Wiktorem Fąfarą (ostatnim dyrektorem biura śledczego SB i zarazem pierwszym dyrektorem pionu śledczego UOP). Niewykluczone że w działaniach operacyjnych wymierzonych wobec byłej ekipy Antoniego Macierewicza uczestniczyli także funkcjonariusze Zarządu Wywiadu UOP.
Niechęć dawnych ubeków do b. pracowników wydziału i powstała z tym...
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: