Rozpoznani z kadrów

Muzeum Powstania Warszawskiego wyprodukowało fabularny dramat wojenny pt. „Powstanie Warszawskie”. Niezwykłość owego filmu polega na tym, że jest to pierwszy na świecie kolorowy film fabularny, powstały z montażu dokumentalnych kronik czasu Powstania

Fabularną kanwą filmu jest narracja dwóch braci operatorów, dokumentalistów. Autorem pomysłu na fabułę „Powstania Warszawskiego” jest Jan Komasa. Scenariusz napisali Joanna Pawluśkiewicz, Jan Ołdakowski i Piotr Śliwowski. Produkcja filmu trwała pół roku, przy udziale specjalistów wielu dziedzin. Pokoloryzowaniu poddano 112 tys. klatek filmowych. Premiera odbyła się 9 maja w Warszawie.
W sobotę 10 maja na pokazie filmu w kinie Praha obecnych było dwóch z jego wielu Bohaterów. W spotkaniu z widzami udział wzięli weterani Powstania Warszawskiego: pani Wanda Traczyk-Stawska ps. Pączek i pan Kazimierz Mikos ps. Bażant.

„Pączek”
Urodzona w 1927 r. w Warszawie pani Wanda Traczyk-Stawska ps. Pączek jest córką legionisty, byłą harcerką 42. drużyny im. Żwirki i Wigury. Okupacyjną konspirację zaczynała w Szarych Szeregach. Mieszkała na Mokotowie przy ul. Dolnej. W czasie okupacji rodzina zmuszona została do opuszczenia mieszkania. Przenieśli się do niewielkiego mieszkania dziadka na Czerniakowie. Materiały dokumentalne z Powstania, na których została uwieczniona, zna już od dawna. W 1957 r. zobaczyła swoje fotografie w pierwszym albumie o Powstaniu Warszawskim. To była klatka z powstańczej kroniki. Pani Wanda dziś wspomina: – Na głowie mam pilotkę, okulary, jestem w harcerskiej bluzie z krajką. Na filmie celuję i strzelam z pistoletu maszynowego „Błyskawica”.
W Powstaniu w stopniu plutonowego była łączniczką-strzelcem w oddziale osłonowym Wojskowych Zakładów Wydawniczych. Była to jednostka dyspozycyjna generała „Montera”. Rzucano ją do akcji w newralgiczne miejsca. Wszędzie tam, gdzie łamały się powstańcze linie walk, m.in. na bliskiej Woli, na Powiślu i w...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: