Urok polityki inteligenckiej

Partie inteligenckie zawsze miały się dobrze w polskiej polityce. Problem w tym, że były to przede wszystkim partie inteligencji aspirującej, wyjątkowo podatnej na obiegowe opinie i myślowe kalki. To w tej umysłowej niesuwerenności znacznej części polskiej elity ma swoje źródło brak podmiotowego myślenia o polskim państwie w ogóle

Opisany przeze mnie tydzień temu Stefan Niesiołowski znakomicie nadaje się do diagnozowania negatywnych cech polskiej inteligencji, która miała od lat problem z działaniem praktycznym i albo oddawała się całkowicie egzaltacji i pięknoduchostwu, albo traciła całkowicie kontakt ze swoim wykształceniem. Bardzo często jednak działo się
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: