Do czego służy wyrzeczenie

Marta była już na ulicy. Sprzedawała się na warszawskiej Patelni. Ćpała od trzech lat. Zakochał się w niej młody chłopak. Ofiarował za nią swoją całą wielkopostną pokutę. Dziś mają trójkę dzieci

Szesnastoletnia dziewczyna idzie na pielgrzymkę do Częstochowy. Przedostatniego dnia przemieszcza się już tylko siłą woli i ze wstydu przed koleżankami, bo one dają radę. Wybrała złe buty, ma odparzone stopy. Mimo to idzie, bo obiecała matce przejść całą trasę w intencji uwolnienia ojca z alkoholizmu. On nawet pijąc, był dobrym człowiekiem, nie bił ich. Ale zobaczyła, że alkohol upadla go. Odbiera mu człowieczeństwo. Niszczy do granic. Kiedy wróciła do domu, nic się nie
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: