Jedźcie z nami!

Ostatnie dwa Wielkie Wyjazdy na Węgry, zorganizowane przez kluby „Gazety Polskiej” w latach 2012 i 2013, na zawsze pozostaną w sercach i pamięci tysięcy uczestników, którzy podążyli do Budapesztu, aby zademonstrować przyjaźń i poparcie dla Węgrów i polityki Premiera Viktora Orbána. Również tegoroczny wyjazd spotkał się z olbrzymim zainteresowaniem czytelników „Gazety Polskiej

Będziemy po raz trzeci uczestniczyć w uroczystościach święta narodowego na Węgrzech. Należy przypomnieć, że 15 marca 1848 r. rozpoczęła się rewolucja na Węgrzech, która miała doprowadzić do wyzwolenia kraju spod panowania austriackiego. Rewolucję węgierską 1848–1849 r. poparł polski rząd narodowy na emigracji. Jeśli chodzi o poparcie zbrojne, w walkach po stronie węgierskiej bił się trzytysięczny legion polski pod wodzą gen. Józefa Wysockiego. W lutym 1849 r. naczelnym dowódcą wojsk węgierskich mianowano gen. Henryka Dembińskiego, a od sierpnia 1849 r. naczelnym wodzem armii węgierskiej został gen. Józef Bem.
15 marca odbywają się liczne uroczystości państwowe, mające upamiętnić krew bohaterów, w tym również Polaków, którzy zginęli w walkach o wolność naszych węgierskich braci.
Polacy pamiętają, że w Budapeszcie stoją pomniki Sándora Petöfiego i Józefa Bema – to prawdziwy symbol przyjaźni pomiędzy narodami. Pamiętamy też o naszych ojcach i dziadkach, którzy, ku wściekłości komunistycznego reżimu, w roku 1956 organizowali pomoc dla bohaterów antysowieckiego powstania na Węgrzech.
W tym roku nasze poparcie dla polityki Viktora Orbána będzie niezwykle ważne. Wybory parlamentarne na początku kwietnia na Węgrzech zdecydują o przyszłości tego kraju. Przeciwko Viktorowi Orbánowi zawiązano koalicję lewicowo-liberalnych partii, na których czele stoją politycy znani z lat 2002–2010, których rządy doprowadziły gospodarkę Węgier do bankructwa. Jest wśród nich Ferenc Gyurcsány, który zasłynął słowami upublicznionymi miesiąc po wygranych przez Partię...
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: