Krajobraz po wojnie

Historia ma swoje okresy heroiczne i mitotwórcze, ale również takie, które toczą się przy zgaszonych reflektorach

Wprawdzie tylko w Europie Wschodniej „pierwszy dzień wolności” oznaczał początek nowego zniewolenia, cały kontynent wychodził jednak z II wojny światowej jako wielkie gruzowisko. Materialne i moralne. Nawet tam, gdzie zniszczenia dotyczące substancji miejskiej były umiarkowane, objawiły się zjawiska niespotykane w centrum cywilizowanego świata od dawna. Zjawiska pozwalające Keithowi Lowe nadać tytuł swojej pracy „Dziki kontynent”. Na terenach do niedawna najlepiej zorganizowanego państwa, podzielonego przez aliantów, panował chaos, szerzył się głód,
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: