Pracowity rok klubów „Gazety Polskiej”

Tylko w ubiegłym roku powstało 45 nowych klubów „GP”. Taka tendencja utrzymuje się od kilku lat. Kluby pojawiają się w coraz mniejszych miejscowościach; wiele rozpoczyna działalność poza granicami Polski. W większych miastach powstawały one od początku funkcjonowania tej idei, czyli od 2005 r., dlatego dziś niemal w każdym dużym ośrodku od kilku lat istnieje już przynajmniej jeden klub „GP”. Powstawanie klubów w coraz mniejszych miejscowościach, gdzie podobne inicjatywy napotykają liczne problemy, można wytłumaczyć tylko w jeden sposób: obywatele mobilizują się, zaczynają się jednoczyć. Podejmują próbę przeciwstawienia się lokalnej postpeerelowskiej rzeczywistości, w jakiej żyją od ponad dwudziestu lat. Te realia, przysłowiowe małomiasteczkowe układy, które nie pozwalają uczciwie działać i żyć, najbardziej widoczne są właśnie w małych ośrodkach. Dlatego mieszkańcy tych miasteczek zaczynają tworzyć nieformalne związki, stowarzyszenia, grupy lobbystyczne, zrzeszenia i wspólnoty, które nie wchodząc w żadne związki z miejscową władzą, potrafią się zorganizować i działać dla wspólnego dobra oraz skutecznie realizować cele społeczne, ekonomiczne i polityczne.

W ostatnich latach w budowie społeczeństwa obywatelskiego w takich małych miejscowościach niepoślednią rolę zaczęły odgrywać kluby „GP”. To one skupiają ludzi, dla których mała ojczyzna jest bardzo ważna, a Polska – najważniejsza. To oni pierwsi przestali się bać lokalnych układów, które zawsze miały decydujące znaczenie dla przyszłości mieszkańców tych miasteczek, i nie boją się już pokazać swoich twarzy, organizując miesięcznice smoleńskie czy inne patriotyczne uroczystości. To oni, lokalni patrioci – nie dla kariery, profitów, przeważnie niezwiązani z żadną partią, identyfikujący się z podstawowymi wartościami etycznymi i moralnymi, nie znajdując w swoim środowisku odpowiedniego forum do dyskusji na temat najważniejszych problemów nurtujących ich najbliższe otoczenie – tworzą to forum...
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: