Po pierwsze: ewangelizacja

Adhortacja „Evangelii Gaudium” to dokument programowy tego pontyfikatu. Ojciec Święty nakreśla w nim wizję Kościoła, jaką chciałby zrealizować, i wskazuje zadania dla każdego z nas

Ten dokument, wbrew zapewnieniom mediów, nie jest wcale zapowiedzią wielkiej rewolucji administracyjnej, gigantycznej reformy czy zmian w administrowaniu sakramentów. Owszem, zapowiedzi części z tych zmian (chodzi przede wszystkim o decentralizację czy większą otwartość na inkulturację Ewangelii) znajdziemy w adhortacji, ale w jej centrum znajduje się wielki apel o to, by dosłownie każdy chrześcijan włączył się w dzieło ewangelizacji, by każdy z nas był misjonarzem i głosił Jezusa Chrystusa. „Bądźmy we wszystkich regionach ziemi w permanentnym stanie misji” – apeluje papież do biskupów, kapłanów, sióstr zakonnych, lecz także do ponad miliarda wiernych. A dalej przypomina, że „jeśli ktoś rzeczywiście doświadczył miłości Boga, który go zbawia, nie potrzebuje wiele czasu, by zacząć Go głosić, nie może oczekiwać, aby udzielono mu wielu lekcji lub długich instrukcji. Każdy chrześcijanin jest misjonarzem w takiej mierze, w jakiej spotkał się z miłością Boga w Jezusie Chrystusie”.

Wszyscy jesteśmy misjonarzami
Każdy chrześcijanin – i to papież powtarza wielokrotnie – musi więc znaleźć własny model głoszenia ewangelii, adekwatny do jego sytuacji, powołania, miejsca, w jakim się znajduje. Nikt nie jest wolny od tego papieskiego wezwania i nikt nie powinien powiedzieć, że jego ono nie dotyczy. „Mamy znaleźć sposób głoszenia Jezusa odpowiadający sytuacji, w jakiej się znajdujemy. W każdym przypadku jesteśmy wezwani do ofiarowania innym wyraźnego świadectwa o zbawczej miłości Pana, który niezależnie od naszych niedoskonałości ofiaruje nam swoją bliskość, swoje Słowo, swoją moc i nadaje sens naszemu życiu” – wskazuje papież.

Jednak „Evangelii Gaudium” zawiera nie tylko ogólne wskazówki, lecz także szczegółowy program, niekiedy...
[pozostało do przeczytania 58% tekstu]
Dostęp do artykułów: