Rewolucjoniści gotowi do walki z narkofobią

Łamiąca karki bolszewia doprowadzała co jakiś czas do buntu. Aksamitny totalitaryzm zatruwa serca i sprawia, że przestajemy widzieć kontury dobra i zła

Znajomi kapłani mówią, że po wakacjach zastali w kościołach mniej ludzi. To konsekwencje potężnej fali agresji wobec Kościoła, którą maskowano troską o dzieci. Pedofilia to zbrodnia. Budowanie zaś skojarzenia: kapłan równa się pedofil jest potwornością. Najbardziej poszkodowane będą właśnie dzieci. Jest coraz mniej powołań, coraz mniej dzieci spotka na swojej drodze przewodników duchowych. Coraz mniej dzieci będzie w ogóle szukać w Kościele najważniejszych życiowych odniesień. Ukrywanie przez hierarchów
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: