Na ratunek ojczyźnie

Krucjata Różańcowa \ Wspólne dzieło nas wszystkich

Węgrzy modlitwą różańcową wyprosili uwolnienie kraju od władzy postkomunistów i sprawiedliwe rządy. Nadszedł czas, byśmy poszli za ich przykładem „Krucjata Różańcowa za Ojczyznę jest darem duchowym wiernych, którzy z Maryją, Królową Polski, modlą się o Polskę wierną Bogu, krzyżowi i Ewangelii oraz o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów naszego narodu. Osoby te czynią to dobrowolnie, zobowiązując się do codziennego rozważania i odmawiania w tych intencjach przynajmniej jednej z tajemnic Różańca Świętego...” (z tekstu komunikatu oo. paulinów z Jasnej Góry, 25 września 2011 r.).Z Trzęsin na Jasną Górę Idea Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę zrodziła się na Roztoczu w niewielkiej parafii Trzęsiny w diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Pomysł zawędrował dalej, a opiekę nad tym dziełem polscy biskupi powierzyli ojcom paulinom z Jasnej Góry. Rozpoczęcie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę jest odpowiedzią na doświadczane przez nas wszystkich zagrożenia, przed którymi staje
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze