Straszna zemsta brzydkiego kaczątka

Dodano: 29/10/2013

Maciej Parowski \ Film

„Carrie”, powieść Kinga z 1974 r., sfilmowana dwa lata później przez Briana De Palmę, dała początek sławie króla horrorów, ale także jego dramatowi. Również potem sięgali po tę prozę giganci: Kubrick („Lśnienie”), Carpenter („Christine”), Cronenberg („Martwa strefa”), Darabont („Skazani na Shawshank”, „Zielona mila”), więc mówi się, że adaptacje Kinga bywają lepsze artystycznie od jego książek.   Powieść „Carrie” (złożoną z listów, reportaży, policyjnych raportów), którą sam pisarz uważał za nieforemną, zamienił Palma w prostą, przejmującą historię. Na ekranie wredne uczennice dręczą koleżankę wychowywaną przez nawiedzoną, samotną matkę. W 1976 r. krucha Sissy Spacek zagrała idealnie brzydkie kaczątko, które przeprasza, że żyje, aż na balu maturalnym odkrywa, że może być urocza, po czym boleśnie upokorzona używa mocy i bierze odwet. Książka i film pokazywały szkolne piekiełko, drapieżność zdemoralizowanych nastolatek, bezczelność ich ojców i kluczenie kadry nauczycielskiej w slalomie
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze