Szkoła dla Donalda Tuska

Edukacja \ Rząd kontra rodzice

Obniżenie wieku szkolnego należy do najdziwniejszych reform III RP. Mija piąty rok od jej uchwalenia, a rząd nadal nie potrafi jej dopiąć. Nie decyduje się ani na bardziej zdecydowany ruch, ani na wycofanie i przyznanie się do porażki Studium obniżania wieku szkolnego powinno być obowiązkowe nie tylko dla zainteresowanych edukacją – to jeden z punktów, które są kluczem do zrozumienia całych rządów PO.Nietypowa aktywność ministra Mieliśmy więc reformę, która miała być sztandarowym sukcesem tego rządu. Energia Katarzyny Hall tuż po objęciu urzędu w 2007 r. skierowana była na zmiany w systemie – od posłania sześciolatków do szkół, przez powiązaną z tym reformę programową, po zmiany w strukturze samego systemu – to wszystko wydawało się nie pasować do pasywnej raczej koncepcji rządów PO. Chwalono ją wtedy jako ministra, który nie tylko ma odwagę działać, ale także myśli w kategoriach przekraczających krótki horyzont czasowy. Jeśli ktoś mówił, że rząd nic
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze