Czarna chmura kłamstwa nad smoleńskim lasem

Dodano: 02/10/2013 - Nr 40 z 2 października 2013
Praca niezależnych naukowców przyniosła na tyle dużo znaczących faktów przybliżających nas do poznania prawdy o katastrofie smoleńskiej i na tyle dużo elementów podważających w sposób bezdyskusyjny wersję Anodiny–Millera, że należało się z panami specjalistami rozprawić „Poszliśmy ścieżką usianą wydobytymi już rzędami trupów i tam, za grubą sosną, za wałem świeżo wykopanego piasku spojrzałem w dół. Straszne. Jeden, dwa, trzy trupy ludzkie robią już ciężkie, przygniatające wrażenie. Proszę sobie wyobrazić ich tysiące, tysiące i wszystkie w mundurach oficerów polskich [...]. Kwiat inteligencji, rycerstwo Narodu! [...] Straszne. Ręce i nogi nawzajem splecione, wszystko uciśnięte, jak walcem. Poszarzałe, martwe, szereg za szeregiem, setka za setką, niewinni, bezbronni żołnierze. [...] Wymowność tego munduru robi wrażenie, zwłaszcza na Polaku. Odznaki, guziki, pasy, orły, ordery. Nie są to trupy anonimowe. Tu leży armia” – pisał Józef Mackiewicz, naoczny świadek
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze