Na granicy katastrofy. Kryzys migracyjny, którego miało nie być

Dodano: 11/01/2023 - Nr 2 z 11 stycznia 2023
FOT. RICHARD TSONG-TAATARII / ZUMA PRESS / FORUM
FOT. RICHARD TSONG-TAATARII / ZUMA PRESS / FORUM

ŚWIAT [USA, Joe Biden, południowa granica, kryzys]

Demokraci i prezydent Joe Biden chcieli zachować moralną wyższość w kwestii polityki migracyjnej, szczególnie względem poprzedniego prezydenta, Donalda Trumpa. Ich decyzje doprowadziły jednak do największego kryzysu na południowej granicy w historii USA.

W ostatnich 19 miesiącach prezydentury Donalda Trumpa (lipiec 2019 rok – styczeń 2021 rok) funkcjonariusze Border Patrol zatrzymali na terenie USA 951 tys. nielegalnych imigrantów. W pierwszych pełnych 19 miesiącach prezydentury Joe Bidena (luty 2021 rok – sierpień 2022 rok) ta liczba wzrosła o 377 proc. do 3 mln 588 tys. Jeszcze gorzej wyglądają statystyki „got aways”, czyli migrantów, którzy zostali wykryci na granicy, ale udało im się przedostać na teren USA. W roku 2020 ta liczba wyniosła 69 tys., w roku 2021 – 389 tys., a w 2022 roku 599 tys., co oznacza, że w minionym roku odnotowano wzrost o 768 proc. w stosunku do roku 2020. Rekordowe są też zyski meksykańskich karteli zajmujących się przemytem

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze