Ochłodzenie uczuć

Polacy już nie kochają Donalda Tuska. Zaczynają go nawet nienawidzić. Dopadają go demony, które sam wywołał, budując „przemysł nienawiści”. Ale także w Niemczech, w kraju niezmiernie dotąd Tuskowi przychylnym, uczucia wobec niego są coraz bardziej chłodne. Jeszcze niedawno był obsypywany nagrodami, dzisiaj pojawiają się artykuły wyrażające niezadowolenie i irytację.
 
Niemcy mieli za co lubić Tuska. Objęcie przez niego władzy w Polsce oznaczało zamknięcie wszystkich spornych spraw – zgodnie z niemieckimi interesami. Polska polityka zagraniczna prowadzona była pod ich dyktando. Podobała się zwłaszcza poprawa stosunków z Rosją, której miała pomóc tragedia smoleńska, a także „
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: